BIZUTERIA.SLASK.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 4:14 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-07-27 22:45:49
Online
Registered User

Joined: 2007-07-27 22:45:49
Ekskluzywna bizuteria za rozsadna cene !!!
Zapraszam na moje aukcje:
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=248667






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-09-25 07:50:39
Online
Registered User

Joined: 2006-09-25 07:50:39
Z archeologiem prof. Magdalena Maczynska rozmawia Pawel Wronski
PAWEL WRONSKI: Gdzie sie rozstali Lech, Czech i Rus?
Magdalena Maczynska: Jezeli ta legenda jest przypowiescia o poczatku
ekspansji Slowian, to latwiej okreslic, kiedy do rozstania doszlo niz gdzie.
Slowianie ruszyli na podboj Europy na przelomie V i VI w. po Chrystusie. Ich
pierwotne siedziby znajdowaly sie nad srodkowym Dnieprem, w okolicy Kijowa.
Jezeli Lech, Czech i Rus rzeczywiscie sie rozstawali, to byc moze wlasnie
tam.
- Przez ostatnie pol wieku obowiazywala teoria, ze obecne ziemie polskie
byly kolebka Slowian i nasi przodkowie zajmowali te tereny co najmniej do
1300 lat.
- Do niedawna probowano identyfikowac pierwszych Slowian z tak zwana kultura
luzycka, ktora m.in. stworzyla slynny grod w Biskupinie. Ale nie ma zadnych
dowodow na to, iz byli to Slowianie. Jesli probowac wyliczac jakies grupy
etniczne, to przed Slowianami na terenach dzisiejszej Polski byli:
Wenedowie, czy Wenetowie - pierwotny lud indoeuropejski zamieszkujacy niemal
cala Europe, Celtowie, Germanie. Pojawiali sie rowniez koczownicy ze
wschodu - Scytowie. W czasach wedrowki ludow poludniowa Polska byla
prawdopodobnie w orbicie wplywow panstwa Attyli, czyli Hunow. W
Jakuszowicach na Ponidziu zostal odkryty przebogaty grob "ksiecia
hunskiego", ktorego pochowano z koniem. Nasza ziemia kryje prochy wielu
narodow, nie tylko "narodowych przodkow" - Slowian. Zreszta taka wyliczanka
nie ma sensu. Bo jakiej narodowosci byl pitekantrop? Jego szczatki jako
pierwszej istoty ludzkiej rowniez odkryto w Polsce.
- Dziesiec lat temu na Uniwersytecie Jagiellonskim sluchalem wykladow
zmarlego niedawno archeologa prof. Kazimierza Godlowskiego. Dla mnie,
czlowieka, ktory swoja wiedze archeologiczna czerpal ze "Slowianskiego
rodowodu" Pawla Jasienicy, kompletnym zaskoczeniem byly slowa profesora o
tym, ze Biskupin nie ma nic wspolnego ze Slowianami.
- Ta teza obecnie staje sie dominujaca wsrod naukowcow. Idee
"praslowianskosci" Biskupina stworzyl juz w latach 30. tego wieku prof.
Jozef Kostrzewski. Byla to odpowiedx na teorie wielkiego niemieckiego
archeologa - prof. Gustawa Kossinny. On pierwszy przyjal poglad, iz material
archeologiczny mozna powiazac z narodowoscia. Kossinna twierdzil, ze obecne
ziemie polskie byly dziedzictwem germanskim, terenem osadnictwa
germanskiego. W czasach nazizmu stalo sie to "naukowym" uzasadnieniem Drang
nach Osten. To tak, jakby teraz Polska roscila sobie "historyczne" pretensje
do Berlina, bo tam byli kiedys Slowianie.
Profesor Kostrzewski byl uczniem Kossinny. Swoja prace doktorska pisal po
niemiecku. Zastosowal podobna metode badawcza i doszedl do przeciwstawnych
wnioskow. Stworzyl teorie o "neoautochtonizmie" Slowian. W tym okresie, w
roku 1933, odkryto slady luzyckiej osady - Biskupina - sprzed dwu i pol
tysiaca lat. To znalezisko spadlo Kostrzewskiemu jak z nieba. Fakt istnienia
olbrzymiego, dobrze zorganizowanego grodu w czasach, gdy trwala wojna
trojanska, poruszal wyobraxnie. Kostrzewski przez pol wieku staral sie
udowodnic "praslowianskosc" Biskupina.
W latach 60., wobec zblizajacych sie obchodow milenium Panstwa Polskiego,
program badawczy zwiazany z Biskupinem zostal uznany za priorytetowy. W tym
wlasnie czasie powstawal rowniez "Slowianski rodowod" Jasienicy.
- Ale z tego, co Pani mowi, wynika, ze wczesniej w Polsce byli Germanie,
czyli ze Kostrzewski naginal fakty zgodnie z polityczna potrzeba?
- Kostrzewski byl wielkim archeologiem. Do dzis jego publikacje sa cenione w
Europie. Uwazam, ze byl czlowiekiem uczciwym. On rzeczywiscie w swoja teorie
wierzyl. Wierzyl, ze Biskupin byl "praslowianski". Oczywiscie uwzglednial
pobyt w Polsce innych ludow, w tym Germanow, ale traktowal je incydentalnie.
Ot, jako przemarsz wojsk. Wedlug niego caly czas trwal na tych ziemiach
slowianski pierwiastek. Kostrzewski nie odpowiadal za to, jak jego teoria
zostanie wykorzystana przez politykow. Jego prace staly sie swoista obrona
przeciw temu, co pisal Kossinna.
Jezeliby jednak spojrzec teraz na analogie miedzy Kossinna a Kostrzewskim,
to wlasnie przede wszystkim praca tego pierwszego zostala zaprzegnieta do
ideologii. I to za przyzwoleniem samego Kossinny. Zreszta on rowniez sie
mylil.
- W jaki sposob?
- Utozsamial niemal wszystkie ludy za czasow rzymskich na terenie srodkowej
Europy z Germanami. To nie byla prawda. Kossinna to byl naukowiec o bardzo
wielkiej charyzmie. Mial ogromna sile oddzialywania na Niemcow. "Wskrzeszal"
dawne germanskie bostwa, budzil w Niemcach poczucie dumy i wskazywal im
teren ekspansji.
Kossinna pokazal kiedys Adolfowi Hitlerowi swastyke jako, jego zdaniem,
symbol germanski. To godlo przyjelo cale panstwo hitlerowskie. Tymczasem
swastyka jest typowym symbolem indoeuropejskim. Pojawia sie wsrod roznych
ludow. Uzywaly jej plemiona kultury luzyckiej, uzywali jej czesto rowniez
Slowianie. Teoria Kossinny nie byla popularna wylacznie w Niemczech.
Sprzyjal jej wybitny polski archeolog Wlodzimierz Antoniewicz. Zaczal badac
zwyczaje i zdobnictwo gorali tatrzanskich i doszedl do przekonania, ze ich
spinki bardzo przypominaja zapinki germanskie. Stad juz bylo niedaleko do
twierdzenia, ze nasi gorale to odizolowana, zachowana do dzis germanska
grupa plemienna. Niemcy oglosili ich w czasie okupacji "Goralenvolk".
Antoniewicza w latach powojennych usilowano w srodowisku naukowym oskarzac o
kolaboracje, ale moim zdaniem nieslusznie.
- Wracajac do teorii Kostrzewskiego. Po wojnie byla ona bardzo popularna.
Stala sie niejako teoria "panstwowa" - uzasadniala prawa do Ziem Zachodnich.
- Kazdy narod potrzebuje zakotwiczenia w historii. Rzymianie wywodzili
przeciez swoj poczatek od Eneasza - wojownika trojanskiego, krolowi
Ostrogotow Teodorykowi - ktorego mauzoleum znajduje sie w Rawennie - rowniez
bylo za malo splendoru. Uczony Rzymianin Kasjodor stworzyl mu wiec
genealogie. Popuscil wodze fantazji i ku satysfakcji wladcy orzekl, ze
pochodzi od biblijnych postaci Goga i Magoga. Dlaczego nie? Zupelnie
niedawno Nicolae Ceausescu - Slonce Karpat - uczenie dowodzil, ze Rumuni
pochodza od wolnych Dakow. W rzeczywistosci z dawnych Dakow niewiele
pozostalo juz w czasie wedrowki ludow. Narod rumunski jest raczej
konglomeratem roznych grup etnicznych. Z czasow rzymskich zachowal jezyk,
zaliczany do grupy romanskich, ale pierwiastek slowianski zaznacza sie
chocby w tym, ze co najmniej 40 procent slow w jezyku rumunskim wywodzi sie
z jezyka staroslowianskiego.
Nasza szlachta uwazala sie za potomkow Sarmatow, poniewaz Sarmaci uzywali
tangow - znakow rodowych, a narod szlachecki pysznil sie herbami. Dzieki
temu kazdy szlachcic - szaraczek mial lepsze samopoczucie, bo uwazal, ze
jego praprzodkowie bili legiony rzymskie. Jak bardzo byl dumny ze swojej
wyimaginowanej przeszlosci, mozna dostrzec chocby w "Psalmodii polskiej"
Wespazjana Kochowskiego. Oczywiscie Slowianie nie mieli zupelnie nic
wspolnego z Sarmatami.
- Ale wszystkie te teorie akceptuja, iz dany narod powstal w wyniku najazdu
badx migracji; ze kazdy narod skads przyszedl. Teoria Kostrzewskiego
zakladala, ze my jedni jestesmy stad i nigdy sie stad nie ruszalismy. To
dziwne. A byla ona autentycznie popularna w spoleczenstwie.
- Przypuszczam, ze taka byla potrzeba spoleczna. Polacy mieli poczucie
niestabilnosci. Przeszlo 120 lat zaborow, okupacja hitlerowska, panstwo
przesuwane na mapie. Ludzie potrzebowali stabilnosci i to dawala im
archeologia. Dzieki Kostrzewskiemu mozna bylo powiedziec, ze znalexlismy
swoje miejsce. Kazdy mogl powiedziec - jestesmy stad, ta ziemia jest nasza,
prapolska.
- Teoria najazdu zawsze niesie w sobie zalozenie arystokratycznego
charakteru panstwa. Musza byc przeciez zwyciezcy - rzadzacy i podbici -
rzadzeni. Biskupin byl natomiast grodem, w ktorym wszystkie chaty byly
podobne - czyli panowala tam rownosc. W PRL dobrze to chyba pasowalo do
obowiazujacego wowczas marksizmu.
- W kulturze luzyckiej znajduje sie rowniez groby bogatsze, swiadczace o
podzialach w spoleczenstwie. Wskazywal na to rowniez Kostrzewski. Nie wiemy
dlaczego wszystkie chaty w Biskupinie byly jednakowe. Co do marksizmu.
Oczywiscie po wojnie archeolodzy opatrywali swoje prace zakleciami z Marksa,
czy raczej Engelsa, ale nie sadze, aby z tego wyciagali zbyt daleko idace
wnioski. Czy Biskupin byl wykorzystywany jako uzasadnienie prawdziwosci
teorii marksistowskich? Bylam zbyt mala, aby interesowala mnie wtedy
polityka, a w pracach liczacych sie archeologow tego nie dostrzegam.
- Wiec kiedy i gdzie zdaniem prof. Godlowskiego naprawde pojawili sie
pierwsi Slowianie?
- Godlowski nie byl pierwszym badaczem, ktory powatpiewal w prawdziwosc
teorii Kostrzewskiego. Byl uczniem znanego etnografa Kazimierza
Moszynskiego, ktory wczesniej pokazywal, ze to nie tak. Godlowski wiaze
poczatki Slowian z dziejami kultury czerniachowskiej. Odkryto ja jeszcze w
XIX wieku. Ta kultura to ogromny obszar wykopalisk, ponad 2700 stanowisk.
Archeolodzy utozsamiaja te kulture z poteznym panstwem Gotow, ktorych krolem
byl Hermanaryk, ale nie bylo to wylacznie panstwo germanskie - gockie.
Zrzeszalo rowniez inne plemiona, w tym niegermanskie, na przyklad czesc
Sarmatow. Niektorzy uwazaja, ze ciagnelo sie od Morza Baltyckiego do
Czarnego, na terenach wspolczesnej Ukrainy i Bialorusi. Profesor Marek
Szczukin z Petersburga powiedzial kiedys, ze byl to taki owczesny Zwiazek
Radziecki. W roku 375 krolowi Hermanarykowi doniesiono, ze zbliza sie do
jego panstwa armia Hunow. Nastala powszechna trwoga. Krol wiedzial, ze nie
jest w stanie ich powstrzymac, popelnil samobojstwo. Przerazone plemiona,
tworzace jego krolestwo, ruszyly na zachod ku granicom imperium rzymskiego.
Tak zaczely sie wedrowki ludow. Wykopaliska w okolicach Czerniachowa
pokazuja, ze przez pewien czas ten obszar byl wyludniony. Potem powoli
zaczely sie pojawiac slady zupelnie innego plemienia. Prawdopodobnie byli to
pierwsi Slowianie. Pierwsze kultury, ktore uznaje sie za slowianskie,
odkopano w miejscowosciach Pienkowka i Korczak. Takze w poblizu Kijowa. To
okolo pol tysiaca kilometrow na wschod od obecnej granicy kraju.
- Jak mozna odroznic znaleziska slowianskie od nieslowianskich?
- Nigdy zupelnej pewnosci nie ma. Ale wszystko wskazuje, ze to byli
Slowianie. Germanie budowali chaty prostokatne, a nagle pojawily sie tam
polziemianki kwadratowe, ktore poxniej bardzo konsekwentnie budowali
Slowianie. To co nazywamy kultura materialna tego ludu, bylo bardzo ubogie.
Nie wiedzieli jeszcze, jak sie uzywa kola garncarskiego, lepili workowate,
nieksztaltne naczynia gliniane z bardzo prostym wzorem (nazwane sa ceramika
praska), bardzo nieliczne sa znaleziska przedmiotow metalowych. Ten lud w
VI - VII wieku podjal ekspansje na wyludnione tereny srodkowej i poludniowej
Europy, zajmujac miejsce po Germanach. Gocki historyk Jordanes nazwal ich
Antami i Sclawinami. Przy tym uwaga: slowa Sclavinus - Slowianin nie nalezy
utozsamiac z lacinskim slavus - niewolnik. Dopiero poxniej w niektorych
jezykach "c" uleglo zatraceniu. Po angielsku Slowianin to "slav". Stad byc
moze brala sie w czasach hitlerowskich teza, ze Slowianie byli narodem
niewolnikow.
- Taka geneza Slowian nie budzi we mnie uczucia wszechslowianskiej dumy.
- Nic dziwnego. Rosyjska nauka przez dlugi czas usilowala "przeciagnac"
kulture czerniachowska do VI - VII wieku, bo wielu naukowcom, a co
wazniejsze ich zwierzchnikom, nie podobal sie tak niepozorny poczatek
historii Slowian. Rosjanie dopiero w ostatnich latach przyjeli do
wiadomosci, ze taki byl poczatek. Profesor B.N. Rybakow (niestety, nigdy nie
poznalam jego imienia) jexdzil po kongresach archeologicznych i prezentowal
znaleziony przez siebie dzban pochodzenia gockiego z przepieknym ornamentem.
Udowadnial, ze dzban jest slowianski, a ornament to przyklad slowianskiego
kalendarza. Profesor zawziecie bronil swoich idei i nikomu nie dal sie
przekonac. Ten nieszczesny dzban nadal (choc z malym znakiem zapytania)
figuruje w podreczniku rosyjskiej archeologii wydanym w roku 1993.
Ale gdy mowimy o jakiejs plemiennej dumie, przeciez trzeba podkreslic, ze
ostatecznie Slowianie znalexli swoje miejsce w Europie. Wykorzystali swoja
szanse. Potrafili sie przystosowac i podbili polowe kontynentu. W tym czasie
wiele ludow pojawialo sie niczym meteor w Europie - Awarowie, Hunowie,
Chazarowie - i ginelo w pomroce dziejow.
- Pani Profesor oraz inni naukowcy ciagle jednak w przypadku Slowian mowia:
"byc moze", "prawdopodobnie", "wiele wskazuje na". Dlaczego archeolodzy tak
duzo wiedza na przyklad o Germanach, a tak malo o Slowianach.
- Moj ojciec, inzynier lesnik, gdy opowiadalam mu, czym sie zajmuje,
twierdzil, ze to jakas dziwna robota. "U mnie jak las rosnie, to rosnie" -
powtarzal. My, archeolodzy, dysponujemy tylko szczatkami zaginionych
cywilizacji, ktore przetrwaly w ziemi. To niewiele. Bronislaw Malinowski na
Triobriandach mogl badac miejscowy lud, jego zwyczaje, psychike. Widzial
ich, zdobyl ich zaufanie. My musimy zdac sie na domysly.
O Germanach duzo pisali owczesni historycy i kronikarze. Dotarli do imperium
zachodniorzymskiego, zajeli je, stworzyli na tych terenach panstwa. Poza tym
pozostawili po sobie wiele sladow w ziemi. Slowianie po sobie zostawili
niewiele. Archeolodzy najwiecej dowiaduja sie o danym ludzie dzieki jego
zwyczajom pogrzebowym, a niemal nie ma cmentarzysk z poczatkow historii
Slowian. Slowianie palili zwloki, ale nawet nie ma popielnic z ich prochami.
Byc moze rozsiewali popioly albo robili popielnice z nie wypalonej gliny.
Stawiali je byc moze na slupach (o takim zwyczaju pisze staroruski kronikarz
Nestor) lub po prostu na ziemi. Dzieki temu "zatarli" po sobie wiekszosc
sladow. Z punktu widzenia archeologii to lud bardzo tajemniczy.
- Istnieja rowniez jezykowe teorie dotyczace pochodzenia Slowian.
- Nie jestem jezykoznawca. Wiekszosc tych teorii wiaze sie albo z nazwami
geograficznymi, albo z obszarem wystepowania danych roslin na danym terenie.
Na przyklad o tym, skad pochodza Slowianie, mogloby swiadczyc to, iz takie
nazwy drzew, jak: buk, jawor, cis, modrzew to poxne, nieslowianskie
zapozyczenia. A przeciez wlasnie te drzewa wystepuja powszechnie w dorzeczu
Wisly i Odry.
- Mowi Pani, ze Slowianie zajeli tereny opuszczone przez Germanow - glownie
Gotow. A skad sie wzieli w tej czesci Europy Germanie?
- Jak pisze Tacyt, w 19 roku po Chrystusie rozpoczela sie wedrowka plemion
germanskich z "wyspy Thule", bo w czasach rzymskich Skandynawia, ta Vagina
nationes, byla uznawana za wyspe. Burgundowie ruszyli z Bornholmu w kierunku
poludniowo-zachodnim. Osiedlili sie nad Renem, oni stworzyli "Piesn
Nibelungow". Goci z terenu srodkowej Szwecji lub Gotlandii uznali za ziemie
obiecana wlasnie obszar dzisiejszej Polski. Ich eposy, ktorym nie ma powodu
nie wierzyc, mowia, ze wyladowali na trzech okretach u ujscia ogromnej
rzeki. Dowodzil nimi krol Berik. Nazwali to miejsce Gothiskandza. Wiele
wskazuje, ze byla to Wisla, ktorej ujscie wygladalo inaczej niz dzis. Nie
bylo czesci obecnych Zulaw. Potem wedrowali przez blota i bagna, czyli, jak
nalezy przypuszczac, Polesie. Trafili w koncu na zyzne stepy Ukrainy. Zanim
tam doszli, panowalo nad nimi pieciu krolow. Przy czym dzisiejsze slowo
"wedrowka" nie odpowiada tamtejszym realiom. Wedlug obliczen archeologow
trwala ona nawet 150 lat. Przez tak dlugi okres Goci przebywali i
gospodarowali na naszych terenach. To nie byl lud koczowniczy, potrzebujacy
tylko konia i broni. Oni musieli na nowym miejscu co najmniej zasiac i
zebrac. Musieli przetrwac zime, przechowac zbiory. Dzieci sie rodzily,
ludzie umierali. Ich przemarsz mial charakter pokojowy, kontaktowali sie z
miejscowymi ludami. Czesciowo przejmowali niektore ich obyczaje, ale przez
poltora wieku wedrowki zachowali tozsamosc. Zmarlych chowali w kamiennych
kregach, obok ktorych stawiali "stele" - pionowo ustawione wielkie glazy
narzutowe. Zatracili ten zwyczaj na Ukrainie, bo tam nie bylo glazow
polodowcowych. Handlowali z kupcami rzymskimi (w tym czasie przeciez
funkcjonowal szlak bursztynowy, trwala ozywiona wymiana z imperium). Nie
wiadomo co oprocz bursztynu sprzedawali Rzymianom, byc moze futra i skory.
Prawdopodobnie bardzo cenionym towarem byly blond warkocze ich kobiet, ktore
z luboscia przypinaly sobie do fryzur czarnowlose Rzymianki - o czym pisal
Pliniusz.
W ostatnich kilku latach, dzieki odnalezieniu poteznych osad gockich, np. na
Kujawach, trwa w polskim srodowisku naukowym prawdziwy renesans
zainteresowania Gotami, ich kultura, zwyczajami. Ceramika gocka, ich
bizuteria jest przepiekna. Jednak te znaleziska - jak mowimy: "na rurze",
czyli tam, gdzie bedzie przebiegal Rurociag Jamalski - pobudzaja wyobraxnie,
ale jedynie potwierdzaja tylko stare badania.
- Dlaczego Germanie opuszczali Polwysep Skandynawski?
- Bo chcieli mieszkac tam, gdzie jest cieplej i dostatniej. Tak jak kazdy z
nas w mroxna zime chcialby wyjechac na Wyspy Kanaryjskie. Zreszta oni ciagle
szukali swojego miejsca.
Zdobyli Rzym. Przeszli do Hiszpanii, stworzyli panstwo w Afryce.
Profesor Jerzy Strzelczyk opisuje relacje z XVI wieku posla cesarza
Franciszka I, Ogier-Ghiselin de Busbecq na dworze Wielkiej Porty. Posel
zwiedzal Krym i tamtejszy wladca przedstawil mu czlowieka, ktory pamietal
jezyk gocki. Zaspiewal mu nawet "gocka" kolysanke.
- Czyli przetrwali na Krymie?
- Ostatnich Gotow wysiedlila i rozproszyla Katarzyna Wielka. Teraz Gotow juz
nie ma, a przetrwali Slowianie.
- Wrocmy do I wieku po Chrystusie, gdy Goci pojawili sie na ziemiach
polskich.
- Kto wtedy tam mieszkal? Te ziemie oczywiscie byly zamieszkane. Owczesna
srodkowa Europa nie byla pustynia.
Wspominalam juz o Wenetach, ktorzy byc moze mieszkali na terenach polskich.
Nazywano ich takze Wenedami. Niemcy uzywali okreslenia Wenden. Stad byc moze
Wenecja i Lacus Wenetus - obecnie Jezioro Bodenskie. Niektorzy historycy
germanscy utozsamiali nawet Slowian z Wenetami. W poetycznej formie ich
podania powrocily w romantyzmie. Swiadectwem tego jest na przyklad
mesjanistyczna "Lilla Weneda" Juliusza Slowackiego. Niektorzy archeolodzy
przypuszczaja, ze wlasnie ten lud - Wenetowie wybudowal osade w Biskupinie,
ale ja podchodze do tego wstrzemiexliwie.
Ponadto w poludniowej Polsce zaznaczaly sie wplywy Celtow - wielkich
wynalazcow owych czasow - oni np. wynalexli obrotowe zarna. W Mogile pod
Krakowem odnaleziono slady swiadczace o tym, ze produkowali monety. Te
zmiany zachowaly sie w nazewnictwie geograficznym. Najstarsze zazwyczaj sa
nazwy rzek.
To paradoksalne, ale tak symboliczna nazwa, wrecz nasz patriotyczny polski
symbol - Wisla nie jest prawdopodobnie ani pochodzenia slowianskiego, ani
germanskiego. Podobnie Odra, Nida, Ner, Narew, Warta. Byc moze to nazwy
wymyslone przez Wenedow, a czesc byc moze przez Celtow. Prawdopodobnie
germanskie sa nazwy: Rozewie, Oksywie, Gwda, Styr. Dopiero poxniej czesc
tych nazw zostala "zeslawizowana".
- Czy wlasnie Celtowie stworzyli ogromne centrum metalurgiczne w Gorach
Swietokrzyskich? Przez pewien czas usilowano je przypisywac Praslowianom.
- Metalurgiczne centrum w Gorach Swietokrzyskich nalezy do kultury
przeworskiej, bo w Przeworsku odkryto najpierw jej pozostalosci. Jesli nie
byla to kultura celtycka, to przynajmniej wiele wskazuje na wplywy Celtow.
Tych samych, z ktorymi walczyl Juliusz Cezar i ktorzy do dzis przetrwali na
przyklad w Irlandii. Tacyt wspomina o tajemniczym plemieniu Lugiow -
mozliwe, ze to oni tworzyli kulture przeworska w Malopolsce, na Slasku, a
nawet na Kujawach. Ich nazwa prawdopodobnie pochodzi od Luga, celtyckiego
Boga. Ten sam xrodloslow ma celtycka nazwa obecnego Lyonu. Niektorzy badacze
usilowali ja "zeslawizowac" i twierdzili, ze wziela sie od lugu - lugu,
czyli dawnej laki. Ale Luginowie ze Slowianami nie mieli nic wspolnego.
- Wedlug niektorych archeologow zelazo z ziem polskich trafialo do Rzymu.
- To kolejna legenda. Dowodem byly denary rzymskie znajdowane obok dymarek,
ale denary byly w miare popularne na terenie Barbaricum - krajow poza
imperium rzymskim. Rzymianie mieli znacznie lepsze zelazo, nie potrzebowali
wyrobow z Gor Swietokrzyskich.
- To, ze Slowianie przejeli od kogos nazwy rzek, swiadczy, ze na terenach
dzisiejszej Polski musialy jednak pozostac jakies ludy. Czy Slowianie
przejmowali takze uzywane przez nich narzedzia?
- Ze Slowianami nie bylo tak, jak opisywal to Jozef Ignacy Kraszewski w
"Starej Basni", ze przedkladali nad zelazo swoje dobre, stare kamienne
maczugi. Oczywiscie starali sie przejmowac niektore wynalazki. Na przyklad
trzy lata temu na Podolu odkryto chate z formami odlewniczymi z poczatkow
historii Slowian.
W Czechach, w miejscowosci Brzezno, zostala odkopana osada z poczatkow
ekspansji Slowian, w ktorej obok siebie staly chaty slowianskie i
germanskie. Wygladalo na to, ze mieszkancy wioski zachowali osobna kulture,
ale mieszkali razem. Charakterystyczne, w chatach germanskich bylo otwarte
palenisko, w slowianskich staly kopulkowe piece.
- Piece?
- Wlasnie. Widac, ze naszym przodkom nie brakowalo inwencji.
- Dowodem sily plemiennej Slowian w poczatkach ich historii moglyby byc
kopce, w Krakowie Kraka, Wandy, Salve Regina w Sandomierzu.
- Przypisywano je Slowianom, ale nie ma dowodow na to, aby zbudowali je
wlasnie oni. W okolicach Krakowa sa kopce pochodzace z epoki brazu. W kopcu
Kraka podczas wykopalisk w okresie miedzywojennym znaleziono sprzaczke
awarska - to wszystko.
- Slowianie ruszyli na podboj zrujnowanej wedrowkami ludow Europy w koncu V
wieku. Co o niej wiedzieli?
- Przede wszystkim wedrowki ludow to nie byl jakis koniec Europy, jak to sie
czesto przedstawia. Owszem, owczesna Europe strwozyl najazd Attyli, ale
cesarstwo zachodnie upadlo dopiero w 476 r. I tak na dobra sprawe czesc
wspolczesnych nawet tego nie zauwazyla. Ludnosc romanska trwala, szczegolnie
na peryferiach imperium. W bylym cesarstwie nadal istnialy drogi, moze nieco
gorsze, bo nie naprawiane.
Ale wtedy poza granice Rzymu uwolniono olbrzymia fortune. Attyla w
niektorych latach bral od Rzymu po dwie tony zlota okupu. On sam o bogactwo
nie dbal. Zachowalo sie swiadectwo greckiego kronikarza Priskosa z roku 449,
ktory widzial Attyle, zjadl z nim kolacje. Wokol kapalo od bogactwa, a
skromnie ubrany Attyla poslugiwal sie drewnianym kubkiem. Gdzie to zloto
trafilo? Do Germanow i ludow, ktore byly sojusznikami Attyli (trzeba
pamietac, ze Germanie walczyli po dwoch stronach).
- Ale czy istnial przeplyw informacji?
- Co prawda nie bylo wtedy telefonow komorkowych. Ale sadze, ze owczesne
ludy wiedzialy o sobie nawzajem wiecej, niz nam sie to wydaje.
Jest taki charakterystyczny list sw. Hieronima z roku 406. Swiety Hieronim
pisze z Betlejem do wdowy z Galii, ktora pytala, czy powinna powtornie wyjsc
za maz. Wtedy przez Ren do Galii wlewala sie fala Germanow. Tu plona granice
cesarstwa, a sw. Hieronim na odleglosc kilku tysiecy kilometrow koresponduje
sobie z wdowa.
Oczywiscie mozna powiedziec, ze 100 - 150 lat poxniej nie dzialala juz
poczta rzymska, ale wydaje sie malo prawdopodobne, aby zostaly zerwane
wszelkie nici laczace dawniej cesarstwo. Juz krol Teodoryk Wielki w VI wieku
z Rawenny utrzymywal kontakt dyplomatyczny z plemieniem Hariow,
zamieszkujacym teren obecnej Warmii i Mazur.
- To byli Slowianie?
- To byli Baltowie.
- Czy to oznacza, ze Baltowie tez byli "na swoim miejscu" przed Slowianami?
- Tak. Kultura Baltow na terenie Litwy, Sambii, Warmii i Mazur zachowuje
ciaglosc od czasow epoki brazu. Oni wydobywali bursztyn kupowany m.in. przez
Rzymian. Byli wczesniej w Europie niz Slowianie.
Wracajac do Slowian: sadze, ze wiedzieli o istnieniu cywilizacji na
poludniu. Byl to lud, ktory sie bardzo szybko uczyl. O jego zywotnosci
swiadczy potega i szybkosc ekspansji. Bizantyjski historyk Prokop z Cezarei
pisze, ze gdy w 512 r. germanskie plemie Herulow chcialo powrocic na wschod,
natrafilo juz na ziemie zamieszkane przez Slowian.
- Czy mozna ten zapis traktowac jako pierwsze swiadectwo pobytu Prapolakow w
Polsce?
- Slowianie mogli byc juz wtedy w Polsce. Ale nie wiadomo, czy relacja o
wyprawie Herulow odnosi sie do poludniowo-wschodniej Polski, czy wschodniej
Ukrainy. Profesor Michal Parczewski, ktorego uwazam za wyjatkowego znawce
poczatkow Slowian w Polsce, zewidencjonowal stanowiska, ktora za slowianskie
mozna uznac. Slowianie osiedlali sie na poludniu Polski - do luku Wisly - na
poczatku VI w.
- Kiedy w ogole po raz pierwszy pojawiaja sie pierwsze pisane xrodla
dotyczace Slowian?
- Pochodza glownie z Konstantynopola. Od historykow bizantyjskich, bo oni
pierwsi zetkneli sie ze Slowianami, ktorzy zaczeli na swoich dlubankach
podplywac pod owczesna stolice swiata. Wieksze relacje o Slowianach znajduja
sie na przyklad u Teofilakta Simokatty i Pseudo-Maurycego, ktorzy pisali na
poczatku VII wieku. Jednak sa to glownie opisy walk. Niewiele z nich mozna
dowiedziec sie o zwyczajach, kulturze Slowian.
- Jaka opinie o Slowianach mieli historycy bizantyjscy?
- Fatalna. Nie odpowiada ona naszemu wyobrazeniu o lagodnym narodzie, ktory
lubi sielanki. Uwazali Slowian za lud dziki, nieobliczalny i krwiozerczy. W
koncu zajal on bizantyjska Illirie, przerwal nic laczaca Bizancjum z Rzymem,
w VI wieku przeszedl przez Tessalie, dotarl na Krete. W opisach walk
zdarzaja sie na przyklad opisy Slowian, ktorzy obdzierali jencow ze skory.
Slowianie wielokrotnie atakowali Konstantynopol samodzielnie i z Awarami -
koczowniczym ludem, ktory zajal Nizine Panonska. Ta slowiansko-awarska armia
budzila najwieksza groze. Podobna do tej, jaka budzil Attyla.
- Pani Profesor mowi, ze uwazani byli za lud dziki i krwiozerczy. Czy pod
tym wzgledem ich obyczaje roznily sie od obyczajow ludow europejskich?
- Chyba nie, tak wlasnie wygladaly owczesne starcia miedzy dzikim Wschodem a
cywilizowanym stabilnym imperium. Zreszta nadal w Europie, pewnie od czasu
wedrowki ludow, funkcjonuje archetyp najazdu ze Wschodu. Niebezpieczenstwa
dla sytego Zachodu, starcie kultur. Na przyklad w momencie rozpadu ZSRR
pojawil sie autentyczny niepokoj. Wtedy snuto wizje najazdu 25 - 30 mln
glodnych, zdesperowanych ludzi. Wie pan, ze wlasnie w roku 1991
szwajcarsko-niemieckie wydawnictwo Artemis zamowilo u mnie ksiazke o
wedrowkach ludow?
Wtedy rowniez rozpoczynal sie konflikt w bylej Jugoslawii. Przyznam
szczerze, ze w owym czasie, obserwujac zacietosc i krwiozerczosc walk w
Chorwacji, a potem w Bosni, dostrzegalam analogie z opisami bizantyjskich
historykow...
- A dlaczego armia awarsko-slowianska, tak jak wczesniej Hunowie, budzila
groze wieksza niz inne?
- Hunowie zrewolucjonizowali taktyke walki. Wprowadzili szybki manewr,
pozorowany atak, czym owczesne, walczace w falangach wojska byly zupelnie
zaskoczone. Dwa wieki poxniej Awarowie przywiexli do Europy kolejny
wynalazek Wschodu - strzemiona. Awarski jexdziec mogl stanac na strzemionach
i uderzajac z gory mial dodatkowy punkt zaczepienia. Poza tym Awarowie
przywiexli zakrzywiana szable, a raczej prototyp szabli. Musimy pamietac, ze
Rzymianie i wojska wzorujace sie na ich taktyce uzywaly miecza wylacznie do
pchniec.
- Czy to prawda, ze od Awarow wywodzi sie slowianskie slowo olbrzym?
- Slowianie nazywali ich Obrami - stad olbrzym. Ukazuje to, ze mieli do tego
ludu szacunek. Zreszta wiele plemion slowianskich zostalo przez Awarow
podbitych, z innymi Awarowie zawierali sojusze.
- Konie, zakrzywiona szabla - wyglada to na poczatki slowianskiej konnicy.
- Ta teza jest piekna, ale nie do udowodnienia.
- Historycy i archeolodzy niemieccy w okresie przedwojennym mowili o
dziedzicznej sklonnosci Slowian do anarchii. Ich zdaniem byl to lud, ktory
nie byl w stanie stworzyc panstwowosci. Pierwsze panstwo slowianskie na
terenie dzisiejszych Czech, Slowacji i Moraw stworzyl Samon - kupiec
nieznanego pochodzenia, Bulgarzy zostali zorganizowani przez plemie turskie
i chana Asparucha. Na Rusi dynastia Rurykowiczow wedlug wlasnej tradycji
wywodzila sie od wikingow.
- Przyklad wielu panstw slowianskich - panstwa wielkomorawskiego Mojmira,
panstwa Wislan, panstwa Polan, nawet tworzacych swoje panstewka plemion
Slowian - polabskich Obodrzytow, Wieletow, a na poludniu Serbow i Chorwatow
swiadcza, ze nie jest to twierdzenie uprawnione. Zbyt duzo od niego
wyjatkow.
Co nie zmienia faktu, iz rzeczywiscie wszystko wskazuje, ze np. Rurykowicze
wywodzili sie od wikingow - nazywanych Waregami. Swiadczy o tym chocby taki
drobiazg, jak powtarzajace sie wsrod ksiazat ruskich imiona Oleg i Olga - to
typowe dla wikingow imiona Helge i Helga. Jeden z moich niemieckich
studentow nosi z duma starogermanskie imie Helge. Posilki Waregow wspieraly
ksiazat rosyjskich niemal w kazdym konflikcie, a ruscy ksiazeta czesto
uciekali na polnoc w czasie walk dynastycznych. Zreszta do dzis istnieja
kurhany wojownikow normanskich w okolicy Smolenska. Historycy rosyjscy nawet
w XIX wieku dosc powszechnie przyjmowali germanskie pochodzenie swojej
dynastii. Jednak wszystko zmienilo sie po drugiej wojnie swiatowej. To
zreszta zrozumiale. Po tym co przezyl narod rosyjski, wytlumaczalne staly
sie proby wymazania wszelkich germanskich elementow z jego historii.
Ale co oznacza to pochodzenie Rurykowiczow? Czy jakas nizszosc Slowian w
stosunku do Germanow?
- Niektorzy historycy wskazuja, iz w dokumencie "Dagome iudex" nasz ksiaze
Mieszko posluguje sie normanskim imieniem Dagome. Mialoby to swiadczyc, ze
po Popielidach nastala i u Polan dynastia normanska.
- Rzeczywiscie istnial tego rodzaju problem w historii Polski - o najexdzie
germanskim pisal Karol Szajnocha, to mialo udowodnic istnienie tak licznej
szlachty w Polsce.
Teza zostala podchwycona przez historykow niemieckich, ale co
charakterystyczne, wielu z nich bardzo wstrzemiexliwie do tego sie odnosilo.
Jednak imie Dagome to dosc watly dowod, co wykazal Henryk Lowmianski.
Poprzednicy Mieszka: Leszek, Siemowit, Ziemomysl nie nosili germanskich
imion.
Przez pewien czas podawano w watpliwosc historycznosc przodkow Mieszka.
Panstwo Polan nie powstalo jednak nagle, nie wyskoczylo jak Atena z glowy
Zeusa, ale funkcjonowalo juz przed Mieszkiem. O tym swiadcza wykopaliska w
Gniexnie czy Poznaniu. Jezeli wiec Mieszko nie byl pierwszym wladca, to z
duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec, ze Gall Anonim mial racje i
tradycja dworska przechowala prawdziwe imiona poprzednikow ksiecia. Zreszta
trwa chyba nigdy juz nie do rozwiklania spor, czy rzeczywiscie chodzi o imie
normanskie.
- Powrocilismy do punktu wyjscia, czyli ideologii w badaniach
archeologicznych. Z tego co mowilismy, jednym z najwiekszych zagrozen dla
archeologii moze byc polityka. Ale po co w ogole jest archeologia? Czego
uczy, co chcemy osiagnac rozgrzebujac groby i niepokojac umarlych sprzed
tysiecy lat?
- Archeologia istnieje, bo czlowiek jest stworzeniem ciekawym. A czego uczy?
Jesli spojrzy sie na archeologie jako nauke o zmiennosci swiata, to chyba
tolerancji. Z perspektywy tysiecy lat mozna zauwazyc, jak malo znacza
podzialy narodowe, jak smieszne sa hasla o przyrodzonych prawach do ziemi,
terytoriow. Jak mowilam, w tej ziemi spoczywaja niezliczone ludy, a my
czesto nie mamy nawet pojecia, jakim jezykiem mowily.
Nowoczesne pojecie narodowosci, nacjonalizmu istnieje dopiero od 150 lat. To
w historii mgnienie. Plemiona, o ktorych mowilismy, bronily swojej ziemi,
ale ich poczucie wspolnoty wynikalo z przynaleznosci kulturowej.
- Uzywa Pani czasu przeszlego, ale przeciez i wspolczesnie politycy staraja
sie przypisywac jakis skrawek ziemi swojej narodowosci, podobnie jak to
czynil profesor Kossinna.
- Mysle, ze to sie juz skonczylo.
- Przeszlo rok temu w Izraelu wybuchl spor o tunel pod Wzgorzem Swiatynnym.
Tam chodzilo o "korzenie narodu".
- To sa przede wszystkim spory politykow. W tym przypadku nie chodzi o
argumenty naukowe, ale o takie argumenty, w ktore moze uwierzyc jak
najwiecej ludzi. Coz, widac nazbyt optymistycznie patrze na swiat i bardziej
mnie interesuje archeologia niz polityka.
- Czy obecnie istnieje w spoleczenstwach europejskich cos takiego, jak
poczucie kulturowej przynaleznosci do plemion sprzed tysiaca lat?
- To dosyc trudne pytanie. Mysle, ze czasami tak. Szczegolnie u narodow,
ktore odczuwaly zagrozenie w historii. Polakow, Irlandczykow, ktorzy wywodza
sie od Celtow, Wegrow - spadkobiercow Madziarow. Te narody staraja sie
bardzo akcentowac ciaglosc narodowej tradycji i odmiennosc od sasiadow. Jest
to naturalna forma samoobrony.
Czy wspolczesna Europa mniej na to zwraca uwage?
Mysle, ze nie jest tak, ze wspolczesnie w Europie ludzie odrywaja sie od
korzeni. Wspomnienie najstarszej historii czasami ma bardzo zaskakujacy
charakter. Kultura celtycka stala sie modna dzieki wspolczesnej irlandzkiej
i angielskiej muzyce oraz ideologii New Age. Francuzom o tym, jak wygladali
Gallowie, przypomina rysunkowy Asterix. Teraz wraca zainteresowanie Gotami.
Ale przy calej zmiennosci swiata ludzkie uczucia pozostaly podobne od
tysiecy lat. Pamietam, widzialam kiedys w grobie psa, ktory mial zrosnieta
lape. Widac, ze jego pan mimo kalectwa opiekowal sie nim i pochowal z jakims
szacunkiem, przywiazaniem. Grob pochodzil sprzed co najmniej kilkunastu
tysiecy lat.
Albo: w innym grobie odnaleziono szkielety kobiety i mezczyzny obsypane
czyms zeschnietym. Potem okazalo sie, ze byly to platki kwiatow.
A co ciekawe i dziwne, wspolczesni nam ludzie rowniez odczuwaja czesto
nieuswiadomiony szacunek do swietych miejsc z przeszlosci.
- Nie rozumiem.
- Podam taki przyklad. Kiedys prowadzilam wykopaliska na cmentarzysku
gockim. Odkrylismy fragment sredniowiecznego naczynia na szczycie kurhanu.
Czemu ono sluzylo? Moze odprawiano tu obrzedy? Jakies "dziady"? Po kilku
dniach zauwazylismy, ze ktos z miejscowych zawiesil na drzewie zupelnie
wspolczesny, "odpustowy" krzyz. Dlaczego? Ja nie wiem.
 http://www.niniwa2.cba.pl/slowianie_klopoty_z_dziadkiem_lecha.htm
Prof. Magdalena Maczynska, archeolog. Specjalista od dziejow Europy poza
granicami Rzymu w pierwszych wiekach po Chrystusie. Absolwentka i dlugoletni
pracownik Uniwersytetu Jagiellonskiego. Wykladowca uniwersytetow w Zurychu,
Kilonii i Wiedniu. Obecnie pracownik Uniwersytetu Lodzkiego.
--
Archiwum postow odrzuconych: http://www.niusy.net/






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: BT,Wojtek,Mark Szu,Spokojny,rob,Travis, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie