medea pisze:
> Soda oczyszczona. Na niektorych opakowaniach jest nawet takie
> przeznaczenie wypunktowane i chyba przepis jak to robic tez. Ja, jesli
> juz czyszcze, to drobne przedmioty typu kolczyki. Klade na talerzyk,
> posypuje soda, dodaje odrobine cieplej wody i zostawiam na jakis czas.
> Jesli jest taka koniecznosc (np. czarny osad we wzorkach) to szoruje
> szczoteczka do zebow. Potem plucze i poleruje miekka szmatka. Pamietam,
> ze zdarzalo mi sie tez czyscic kolczyki pasta do zebow, co tez dawalo
> efekt (pewnie ze wzgledu wlasnie na zawartosc sody w pascie).
Dzieki, jesli nie pomoze Argentum, sprobuje Twojej sody. A Ty z kolei
sprobuj do srebrnej bizuterii sposobu z linku, zdziwisz sie, jak ladnie
odzyska blask nawet w najdrobniejszych zakamarkach. Btw, stara zlota
bizuteria ladnie wyglada po calodziennym namoczeniu w wodce czystej,
tylko nie trzeba tego robic z zawierajaca kamienie organiczne (bursztyn,
gagat, perly, korale, kosc sloniowa).
--
Basia
|